Aloes to sukulent, od dawna znany ze swych dobroczynnych właściwości. To składnik wielu kosmetyków o działaniu łagodzącym i nawilżającym. Aloes przyśpiesza gojenie ran, oparzeń i odmrożeń. Substancje aktywne wnikają w głąb skóry z łatwością, przez co leczy stany zapalne głębokich tkanek oraz rozszerza naczynia krwionośne, co z kolei skutkuje poprawą cyrkulacji krwi.

Coraz większą popularność zyskuje też sok z aloesu, przeznaczony do spożywania. Wśród wielu wskazań, poleca się stosowanie kosmetyków aloesowych osobom ze skórą dojrzałą. Ale czy aloes na zmarszczki zdziała cuda?

Azjatki od wieków korzystają z dobroczynnego działania tego niezwykłego sukulenta. Nie o dziś znany jest też wielu Polkom. Wiele kosmetyków, choć opatruje się etykietą, deklarującą zawartość aloesu, nie mają go wiele w składzie. Jeżeli jednak chcemy w pełni skorzystać z jego dobrodziejstw, warto wybrać łatwo dostępne żele, zawierające 99% żelu aloesowego. Możemy też pokusić się o wykonanie takiego kosmetyku we własnym domu.

Aloes na zmarszczki

Zaczynając od początku, musimy pamiętać, że istnieje około 400 gatunków aloesu. Jednak nie każda odmiana sprawdzi się równie dobrze w pielęgnacji skóry. Najpopularniejsza to Aloe Vera (Aloe Barbadensis Miller), z łatwością możemy uprawiać go na oknach. Jeszcze bogatszy w składniki aktywne jest Aloe Ferox. Pozostałe odmiany, które sprawdzą się w wypadku kosmetyków to Aloe Arborescens Miller, Aloe Perryi Baker oraz Aloe Saponaria. Wspomniane odmiany to bogactwo substancji odżywczych: wapnia, żelaza, lecytyny, magnezu, manganu, potasu, sodu oraz witamin z grupy B.

Jeżeli sami chcemy wykonać aloesowy kosmetyk wystarczy ściąć dolny liść rośliny – to w tej części znajduje się najwięcej substancji odżywczych. Liść należy rozciąć, a ze środka łyżeczką wydobyć zawartość i przełożyć ją do miseczki. Do aloesu warto dodać zawartość aptecznej kapsułki z zawartością witaminy E. Całość wymieszaj i przełóż do pojemnika wykonanego z ciemnego szkła. Mieszankę przechowuj w lodówce. Dzięki temu kosmetyk będzie nadawał się do użytku przez kilka miesięcy. Najlepiej wklepywać go palcami, wacik może chłonąć i zatrzymywać cenne substancje.

Bez względu, czy zdecydujesz się na samodzielne wykonanie kosmetyku, czy też zakupisz żel w sklepie, wykorzystywać możesz go w ten sam sposób. W zależności od potrzeb skóry, taki kosmetyk zastąpić może zarówno krem stosowany na noc, jak na noc oraz na dzień. Codzienna, sumienna pielęgnacja zaowocuje najlepszymi rezultatami. Aloes łagodzi podrażnienia oraz pobudza komórki do regeneracji.

Ogromną zaletą jest stymulowanie syntezy kolagenu i elastyny. To właśnie one budują strukturę cerę i są odpowiedzialne za młody wygląd. Wraz z wiekiem skóra traci kolagen, co skutkuje powstawaniem zmarszczek i wiotczeniem cery. Skóra staje się napięta, elastyczna i jędrna. Doskonale sprawdzi się w leczeniu ran i poparzeń. Aloes nie zatyka porów, a nawet kontroluje pracę gruczołów łojowych. Aloes świetnie poradzi sobie z przebarwieniami. Dlatego też świetnie zadziała stosowany na dzień, pod makijaż. Ponadto Aloes oczyszcza łagodnie cerę, zamyka pory i nadaje blasku. Złagodzi też stany zapalne i nada cerze gładkości. Aloesowy żel spodoba się osobom z cerą skłonną do zmarszczek, dojrzałą, przetłuszczającą się, trądzikową, wysuszoną i skłonną do podrażnień. Aloes sprawdzi się także po zbyt intensywnym opalaniu, w przypadku poparzeń słonecznych.

Aloes to naturalny i prosty sposób na młodszy wygląd skóry. Regularnie stosowany wyraźnie poprawi jej stan. W przypadku głębokich, utrwalonych bruzd nie wygładzi ich zupełnie. Taki kosmetyk jednak wyraźnie spłyci zmarszczki i poprawi ogólny stan cery. Opóźni powstawanie nowych zmarszczek, dzięki mobilizowaniu procesów regeneracyjnych oraz syntezy kolagenu. Najlepiej postawić na kosmetyki wykonywane samodzielnie, w domu lub te naturalne (np. Richevon) – zawierające jak najwięcej wyciągu z aloesu.